środa, 30 maja 2012

wymienie sprzedam. Nie ksiązkowo


Kochane trochę uzbierało mi się ciuszków i butów w których nie chodzę lub praktycznie nigdy nie chodziłam.
Postanowiłam zrobić filmik, bo w tekiej wersji jest mi łatwiej. Chętne osoby zapraszam do obejrzenia. Na wszelkie pytanie odpowiem na e-mail.

wtorek, 29 maja 2012

Kochanka mi się zachciało.

Jak już mialam chyba okazję wspomnieć staram się urozmaicać czytane namiętnie kryminały - romansami. Z średnim powodzeniem niestety...
Sam tytuł pomimo, że ciekawy nie świadczy jeszcze o powodzeniu książki. A szkoda. Skusiałam się na "Kochanka z zaświatów" z myślą , że o kochaniu faktycznie coś będzie. Książka jest jednak zabarwioną fantastyką powieścią o życiu pewnej rodziny. Ot młoda kobieta przylatuje do Anglii do swojej babci.
Dom szykuję dla niej niespodziankę w postaci teleportacji do przeszłości. Gdy staje zegar w saloniku czas teraźniejszy zastrzymuje się, a ona sama jest świadkiem m.in. poznania się swojej prababki z pradziadkiem oraz innych bardziej tragicznych wydarzeń związanych z domem. Dlaczego to własnie jej objawiają się te wizję?!
Pochłonęłam ją w jeden wieczór dzięki lekkiemu językowi. Powieść nie wymaga od nas niesamowitego skupienia. Jest takim dośc przyjemnym przerywnikiem, jednak zawiodłam się nieco. Może tytułowy kochanek aż tak nakręcił moją wyobraźnie, że po przeczytaniu czułam niedosyt miłości.Ot taka wersja "light".

niedziela, 27 maja 2012

Jak czytasz- zabawa...

Odgapiłam blogową zabawę od Justyny , a że mam chwikę czasu - odpowiadam.


O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Najlepiej czyta mi się w nocy, chyba dlatego, że jestem w stanie skupić się wyłącznie na książce. Aczkolwiek dniami też czytuję- jak mam czas.

Gdzie czytasz? 
Dawniej w pracy.Teraz najczęsciej w domu - na parapecie lub na huśtawce w ogrodzie o ile jest pogoda:)



W jakiej pozycji najchętniej czytasz? 
Na siedząco, na stojąco, na leżąco. Byle czytać.



Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz? 
Kocham się w kryminałach, ale od czasu do czasu lubię sięgnąć po jakiś dobry erotyk bądz romans.



Jaką książkę ostatnio kupiłeś/dostałeś? 
Ostatni nabytek to "Śmiejący się policjant".



Co czytałeś ostatnio?
"Kochanek z zaświatów".



Co czytasz obecnie?
"Pamiętne lato"





Używasz zakładek czy zaginasz róg? 
Zapamiętuję nr strony lub wkładam jakąś kartkę do środka. Zakładka to jednak nie jest.



E-book czy audiobook? 
Książka. Chyba , że mam ochotę na coś trudno dostępnego w mojej bibliotece , wtedy e-book.



Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa? 
Nie będe oryginalna. A. Lindgren "Dzieci z Bullerbyn". 



Którą z postaci literackich cenisz najbardziej? 
Przede mną jeszcze miliony nieprzeczytanych książek więc....




Ciekawa jestem jakie bd Wasze odpowiedzi:)

środa, 16 maja 2012

O życiu w pałacu - inaczej.

Wzięło mnie ostatnio na polskie autorki. I tym razem przychodzę do Was z książką , która mnie zainteresowała.Całkiem ciekawa fabuła , lekki tekst , a co za tym idzie szybkie czytanie to jeden z moich ulubionych zapychaczy czasu wolnego. Jest to powieść fabularna o mieszkańcach pewnego podupadłego pałacyku... Powolne i leniwe życie przerywa im niespodziewane zabójstwo pewnych lokatorów. Sprawa jest jasna, że dokonał tego ktos z sąsiadów. Ale kto i dlaczego?!
Lektura nie zajmuje dużo czasu , bo wbrew tematyce jest to dośc lekkie czytadło. Poza tym podoba mi się podział na wydarzenia , które mają miejsce oraz na relacje każdego mieszkańca domu z osobna.Tworzy to przyjemną całość.

A książka o której mowa to: "Pałac tajemnic" Agnieszki Pietrzyk.


poniedziałek, 14 maja 2012

Wzloty i upadki jak kto woli.

Dzisiaj wyjątkowo post o dwóch przeczytanych ostatnio przeze mnie książkach.
Miało być tylko o jednej , a mianowicie o "Łowcy uczuć". Doszłam jednak do wniosku, że tak słabej ( z mojego pkt widzenia oczywiście) książki już dawno nie było mi dane przeczytać. Opis na ostatniej stronicy przyciągnął moją uwagę w bibliotece. Byłam nim niesamowicie rozochocona , przez co i późniejsze rozczarowanie było boleśniejsze. Z napisu na okładce wynikało jasno, iż jest to romans z wątkiem kryminalnym. W miarę czytania nie dopatrzyłam się jednak odrobiny namiętności . No może prócz kilku  oschle opisanych aktów miłosnych.Historie i powiązania między ludźmi mocno wyolbrzymione i pogmatwane w mało logiczny sposób. Całość ratuje jedynie wątek "kryminalny". Jednak nie jest to nic wybornego dla wyjadaczy dobrych kryminałów.


Teraz słów kilka o książce , która przyznam szczerze nawet mnie trochę wciągnęła. Autor polski , co więcej kobieta i żeby dopełnić szcześcia -książka kryminał. Zaczyna się niepozornie o życiu bez kogoś kto już nie żyje.Wiem, utrudniam, ale lubię:)
Kobieta z dwójką dzieci pod wpływem tragicznych zdarzeń w swoim życiu przeprowadza się do miejscowości , którą odwiedzała w dzieciństwie. Wydaje się, że życie na wsi będzie idyllą, do czasu gdy jej córka nie znajduję w pobliskim stawie ciała...
Książkę czytało się przyjemnie. Miałam momenty podczas jej lektury , że całym sercem chciałam coś bohaterom podpowiedzieć, coś zmienić, pomimo tego że zdawałam sobie przecież sprawę , że jest to literacka fikcja.
W wolnej chwili jak najbardziej warto po nią sięgnąć.







Pozycja pierwsza:
"Łowca uczuć" - Josephine Bell
Pozycja druga:
"Kobieta bez twarzy"-Anna Fryczkowska

wtorek, 8 maja 2012

Życie raz jeszcze- JUDE DEVERAUX

Nie wiem czy zacząć od książki czy od życia. Tak się złożyło, że ostatnie kilka miesięcy w moim życiu było zupełnie bezowocnych jeżeli chodzi o literaturę. Dopiero teraz, po przeprowadzce do rodzinnego domu i porzuceniu pracy znalazłam czas na odrobienie czytelniczych zaległości.
Kilka tytułów pozostawię pewnie bez komentarza, bo nie rzuciły mnie na kolana.Wczoraj jednak w moje ręce trafiła książka , która pochłonęła mnie zupełnie. Ostatnią stronicę przeczytałam nieco po północy, bo nie byłam się w stanie od niej oderwać. Być może to stan mojej duszy sprawił, że potrzebowałam podnoszącego mnie na duchu czytadełka. Trudno mi powiedzieć czy w innych okolicznościach byłabym nią tak samo zaaferowana.

O książce: Fabuła po przeczytaniu streszczenia na ostatniej stronie wydawała mi się banalna. Trzy przyjaciółki spotykają się po latach , opowiadają sobie na zwajem swoje historie. Ot tyle. Na szczęście lub nieszczęście, osoba pisząca krótkie streszczenie nie ujęła tam sporej części informacji na temat opisanych wydarzeń. Dla mnie było to plusem, bo w trakcie lektury niejednokrotnie coś mnie zaskakiwało. Niestety zdaję sobie sprawę, że pewnie niejedna osoba odłożyła powieść na półkę , bo uznała, że nie znajdzie tam nic dla siebie. Niby lekka opowieść o życiu, ale jednak z przesłaniem. Trochę przeszkadzała mi mała ingerencja  ze świata fantazji, ale rozumiem, że bez niej ksiązka nie miałaby swojego uroku. Trochę zmusiło mnie to do przemyśleń nad własnym życiem, co nie dla każdego może być miłym przeżyciem. Jako, że  jestem typem osoby , która w swoim życiu idzie jak burza ,do przodu , książka nie wprowadziła mnie w melancholijny nastrój lub nie wzbudziła wyrzutów sumienia.


P.S. A dzisiaj uraczę Was piosenką, która po mojej głowie tłuczę się już jakiś czas. Nuta nie dla każdego, jeżeli chodzi o gust muzyczny...Żeby nie było, że nie ostrzegałam :)


wtorek, 28 lutego 2012

Wieki minęły....

odkąd tutaj ostatnio byłam. Wszystko przez to moje niezorganizowanie.Ale wracam , bo chciałam Wam przedstawić swój nowy stos. Mam nadzieję, że pozycje okażą się ciekawe. A zdecydowałam się na misz masz.
Tym razem nie będę wypisywac tytułów, bo chyba wszytsko dobrze widać.
Znowu popełnilam błąd, bo jak widać w moim stosie pojawiło się" Requiem..", a wcześniej niestety obejrzałam film...